Odpierd*l się od psa – warsztaty & eBook

Odpierdol się od psa – to zdanie nie pojawiło się dlatego, że chciałam być kontrowersyjna. Pojawiło się, bo w pewnym momencie nie dało się już mówić inaczej. Kilkanaście lat żyłam z psami, dużym ich stadem. Prowadziłam hotel dla psów – krótko, ale intensywnie. Potem stworzyłam siedlisko Lisia Nora – dla psów przede wszystkim.


Codziennie patrzyłam na psy. Na ich ciała, oczy, na to, jak funkcjonują w świecie, który z jednej strony mówi „kochamy psy”, a z drugiej robi z nimi rzeczy, które z miłością mają niewiele wspólnego. Coraz więcej wiedzy, coraz więcej metod, coraz więcej odpowiedzi na pytanie, jak powinno być. I coraz więcej napięcia.
Pies ma być grzeczny, ma się socjalizować. Ma się bawić, ale nie za bardzo. Ma reagować, ale tylko wtedy, kiedy tego chcemy. Ma się zmęczyć, żeby był spokojny. Ma się dopasować. A kiedy coś nie działa, robimy więcej. Jeszcze jeden spacer, jeszcze jeden trening, jeszcze jedna metoda. Jeszcze trochę poprawiania.

Warsztaty „Odpierdol się od psa” powstały dokładnie w tym miejscu. Nie jako bunt przeciwko pracy z psem, nie jako sprzeciw wobec wiedzy, tylko jako zatrzymanie. Bo bardzo często problemem nie jest brak działania, problemem jest jego nadmiar. Na tych warsztatach nie uczymy komend. Nie uczymy, jak zrobić, żeby pies słuchał.
Uczymy patrzeć. Na napięcie w ciele psa, na momenty, w których zaczyna się gubić, na sygnały, które są ciche, ale bardzo wyraźne, jeśli tylko ktoś chce je zobaczyć. Uczymy też patrzeć na siebie, bo pies nie funkcjonuje obok nas, on funkcjonuje w nas. W naszym tempie, w naszym napięciu, w naszym sposobie reagowania na świat.

To nie są warsztaty, na których naprawiamy psy. To są warsztaty, na których bardzo często okazuje się, że pies od początku był w porządku. Tylko świat był dla niego za szybki, za głośny, za intensywny, za bardzo poukładany pod człowieka.

Z tych rozważań powstał eBook. Nie jako zapis teorii, tylko jako zapis doświadczeń, obserwacji i zmian, które dzieją się nie wtedy, kiedy zaczynamy robić więcej, tylko wtedy, kiedy przestajemy robić za dużo.

„Odpierdol się od psa” to nie jest zdanie o odpuszczaniu odpowiedzialności. To jest zdanie o odpuszczaniu kontroli, o zostawieniu miejsca na to, żeby pies mógł oddychać, żeby mógł być sobą, żeby nie musiał ciągle udowadniać, że jest wystarczający. Bo kiedy przestajesz go poprawiać, zaczyna się coś zmieniać. Czasem bardzo powoli, a czasem natychmiast. Pies, który był napięty, zaczyna się rozluźniać. Pies, który reagował na wszystko, zaczyna wybierać, na co reagować, a ten który był „trudny”, przestaje taki być. Nie dlatego, że został naprawiony. Dlatego, że w końcu ktoś go zobaczył.

Nie każdy potrzebuje tych warsztatów. Nie każdy potrzebuje tego eBooka, ale jeśli masz w sobie takie ciche poczucie, że może wcale nie trzeba robić więcej, że może Twój pies nie potrzebuje kolejnego treningu, tylko trochę więcej spokoju, to być może jesteś dokładnie w tym miejscu, od którego wszystko się zaczyna. Nie od działania. Od zatrzymania.